Lifestyle

To zrób coś wreszcie! Chcesz być jak Marek?!


Rzucił do mnie zniecierpliwiony Jorge, gdy dziesiąty raz mówiłam mu o tym świetnym artykule który napisałam kiedyś na swojego bloga.

Bloga, którego od dawna już nie ma.

Marek to znajomy Jorge. Tak naprawdę nazywa się zupełnie inaczej, ale nie chcielibyśmy przecież, aby któregoś dnia wszedł tutaj, przetłumaczył ten tekst i dowiedział się, że mamy go za życiowego przegrańca.

Widzicie, ów Marek był zdolnym studentem, a w późniejszych latach menagerem świetnie prosperującej restauracji.

Niestety, pomiędzy oparami marihuany, a papierami rozwodowymi zagubił gdzieś spryt i inteligencję, doprowadzając do utraty pracy i poszanowania. Po jakimś czasie nasz bohater postanowił spróbować życia w innym kraju. Otworzyć własny biznes i znów wspiąć się na wyżyny własnych możliwości.

Niestety, nie wszytko szło po jego myśli – partner biznesowy uciekł z jego pieniędzmi, a mieszkanie które odziedziczył w spadku okazało się ruiną.

Załamany Marek uciekł wprost w troskliwe ramiona starej matki, zaszywając się w swoim pokoju na długie godziny.
Minął rok, później następny, a za nim kolejne pięć lat. Zaniepokojeni przyjaciele coraz częściej wyrzucali mu bezczynność, a on zbywał ich opowieściami o swoich nowych pomysłach na biznes.

Pomysłach które nigdy nie ujrzały światła dziennego, które nigdy nie opuściły wąskiej szuflady ukrytej między łóżkiem, a stolikiem nocnym na którym walały się niedopłaki papierosów i zwęglone szczątki marzeń.

Marek w tym roku obchodzić będzie czterdzieste piąte urodziny. Mówił nam w zeszłym miesiącu, że nie będzie go wtedy w kraju – wyjeżdża otworzyć nowy biznes.

Spotkałam go dziś, z przekrwionymi oczami wpatrywał się w horyzont.

Kiedy wyjeżdżasz, Marek? – zapytałam
Jeszcze nie w tym roku – odparł – rynek nie sprzyja.

Pokiwałam smutno głową i zrozumiałam, że dla niego odpowiedni rok nigdy nie nadejdzie. On już się poddał.

Nie chcę być jak Marek, pomyślałam.

Witaj nowy początku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s